Informacja o śmierci Wincentego Matuszewicza w Paryżu, jest powielana bezkrytycznie w coraz to innych źródłach, bez zadania sobie trudu sprawdzenia jej prawdziwości. A jest to nieprawda.
Nekrolog Matuszewicza, opublikowany w „Bibliotece Warszawskiej” z 1862 r., na stronie nr 181 (w pliku PDF str. nr 185)
http://www.sbc.org.pl/Content/81366/1862_4.pdf głosi, że kilka lat przed śmiercią wrócił on z Francji w rodzinne strony i zmarł w miejscowości Gabryelowo, w powiecie trockim.
Gabryelowo w „Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich”
http://dir.icm.edu.pl/Slownik_geograficzny/Tom_II/432
Idąc tym tropem, można już bez trudu odnaleźć jego akt zgonu w parafii Poporcie (po litewsku Paparčiai). Widnieje on w księdze zgonów z 1862 r., pod numerem 65
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... at=2317996
A oto co stoi w tymże akcie: „Roku 1862, dnia 8 sierpnia w miejscowości Gabryelowo, umarł na gruźlicę wichrzyciel??? Wincenty Matuszewicz, opatrzony świętymi sakramentami. Pozostawił wdowę Teresę z d. Fremolguż / Fremomuż??? (czy inna forma - francuskie nazwisko). Miał 63 lata od urodzenia. Parafianin kościoła w miejscowości Żośle. Pozostawił również syna Teodora i córkę Izabelę. Ciało jego zostało pochowane 19 sierpnia 1862 r. na cmentarzu parafialnym we wsi Poporcie przez wielebnego ojca Piotra Kar... – przełożonego klasztoru we wsi Poporcie.”
Grób Matuszewicza istnieje do dnia dzisiejszego, jak czytam w „Katalogu polskich miejsc pamięci na Litwie”, na stronie nr 46
http://www.wilno.msz.gov.pl/resource/86 ... 358015:JCR
Nawet takie dzieło jak „Polski Słownik Biograficzny”, twierdzi że Matuszewicz nie skorzystał z otrzymanego w 1858 r. pozwolenia powrotu na Litwę i zmarł w Paryżu. Dzień zgonu także podaje inny. Wincenty coś nie ma szczęścia do historyków.
Pozdrawiam!
Krzysztof Kołwzan