Strona 1 z 1
Żona (i niedługo wdowa) wychodzi za mąż - Jak to rozumieć?
: czw 14 cze 2018, 02:05
autor: Du_Das
Trafiłem niedawno na dziwną sytuację, albo może ja czegoś nie dostrzegam.
Justyna, której mąż Franciszek Pohorski
zmarł 28.07.1826 r.,
wychodzi ponownie za mąż* za Szymona
16.07.1826 r.
*
ten sam sam akt z innej księgi
Nie jestem pewny co do przyczyny zgonu - in Ptysi [Phthisis]?
Michał
Żona (i niedługo wdowa) wychodzi za mąż - Jak to rozumieć?
: czw 14 cze 2018, 06:02
autor: mmaziarski
W akcie zgonu Franciszka Pohorskiego nie wymienia się imienia i nazwiska pozostałej żony=wdowy.
Nie można zatem twierdzić,że Justyna była jego żoną.
Są dwa akty ślubu z 16lipca.W jednym Justyna jest wpisana jako córka Franciszka Pohorskiego,a w
drugim jako żona Franciszka Pohorskiego.Taki zapis uxor widzę pierwszy raz w życiu.Musiał to być błąd
wpisującego do księgi .Ślub był wcześniej niż zgon,zatem Justyna po wyjściu za mąż za Szymona Kyzymę
musiała zmienić nazwisko.Moim zdaniem Justyna była córką Franciszka Pohorskiego ale nie tego zmarłego w wieku 32 lat.
Żona (i niedługo wdowa) wychodzi za mąż - Jak to rozumieć?
: czw 14 cze 2018, 07:16
autor: Krzysiek_
Prędzej błąd księdza, np. przy przepisywaniu z kartki zamiast Junius wpisał Julius. Ile to razy zmarły ojciec był obecny przy chrzcie swojego dziecka? Na szybko przejrzane akty urodzenia pozwalają jednoznacznie stwierdzić, że Justyna była żoną Franciszka. Najczęściej najprostsze teorie bywają trafne...
Żona (i niedługo wdowa) wychodzi za mąż - Jak to rozumieć?
: czw 14 cze 2018, 09:36
autor: Obidka
A ja w sprawie przyczyny zgonu.
Po zajrzeniu do podręcznego "słowniczka" chorób, który sporządził sobie pewien ksiądz na pierwszej stronie księgi, dopasowałam "phlizis" - suchoty. Czy tam na pewno jest "t"?
Baśka
Re: Żona (i niedługo wdowa) wychodzi za mąż - Jak to rozumie
: czw 14 cze 2018, 10:17
autor: Du_Das
mmaziarski pisze:W akcie zgonu Franciszka Pohorskiego nie wymienia się imienia i nazwiska pozostałej żony=wdowy.
Nie można zatem twierdzić,że Justyna była jego żoną.
Nie ma aktu ślubu, ale są ich dzieci oraz numery domów, które się zgadzają.
mmaziarski pisze:Są dwa akty ślubu z 16lipca.W jednym Justyna jest wpisana jako córka Franciszka Pohorskiego,a w
drugim jako żona Franciszka Pohorskiego.Taki zapis uxor widzę pierwszy raz w życiu.Musiał to być błąd
wpisującego do księgi .Ślub był wcześniej niż zgon,zatem Justyna po wyjściu za mąż za Szymona Kyzymę
musiała zmienić nazwisko.Moim zdaniem Justyna była córką Franciszka Pohorskiego ale nie tego zmarłego w wieku 32 lat.
W tamtym czasie i w tej wsi były 2 Justyny Pohorskie.
1. Justyna Pohorska,
córka Wojciecha i Franciszki Kamińskiej
2. Justyna Pohorska zd. Krzemień,
córka Wawrzyńca
Tutaj chodzi o Justynę Krzemień, żona Franciszka Pohorskiego.
Krzysiek_ pisze:Prędzej błąd księdza, np. przy przepisywaniu z kartki zamiast Junius wpisał Julius.
To byłoby za proste.

Nie no, to ma sens.
Obidka pisze:dopasowałam "phlizis" - suchoty. Czy tam na pewno jest "t"?
No właśnie phthisis to jest właśnie suchoty, gruźlica.
Michał
Re: Żona (i niedługo wdowa) wychodzi za mąż - Jak to rozumie
: czw 14 cze 2018, 12:36
autor: Sroczyński_Włodzimierz
zamążpójście wdowy w niecały miesiąc po śmierci męża to nie jest takie proste rozwiązanie, rodzi kolejne pytania
: czw 14 cze 2018, 13:29
autor: Du_Das
Spotkałem się już z zamążpójściem w kilka miesięcy po śmierci współmałżonka. Może miało to jakiś związek z sytuacją materialną, że tak prędko.
Mnie zdziwił fakt, że w akcie ślubu jest mowa jeszcze o "żonie", zaś akt zgonu męża potwierdzałby to. Na pewno chodzi o tę samą kobietę, gdyż w aktach stanu cywilnego dzieci obu mężczyzn figuruje ta sama kobieta.
Franciszek Pohorski był tylko jeden, także wiek 36 l. (1826-36=1790) w akcie zgonu właściwie się zgadza z rokiem urodzenia - 1792 r.
Dziwnie to wygląda, ale pewnie nie rozgryzę tego.
Michał
: czw 14 cze 2018, 13:34
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Zależy gdzie, ile to kilka i przede wszystkim od płci

Szybkie śluby wdów raczej nie z marszu, a po zgodach. Na tyle mało materiału, że trudno prawidłowości jakieś udowadniać. "W zasadzie" (J.w. Gdzie) zakaz dla wdów, kwestia ojcostwa ewentualnego.w różnych wyznaniach różne okresy karencji ( co ciekawe samo w sobie) chyba prawosławie najdłuższe 10 miesięcy...do sprawdzenia czy dobrze pamiętam
: czw 14 cze 2018, 13:45
autor: Du_Das
Musiałbym poszukać, ale chyba mniej niż 10 miesięcy. Myślałem czy może nie chodzi o dziecko, ale pierwsze dziecko Justyna rodzi Szymonowi w 1829 r.
Pozostało mi przejrzeć jeszcze kilka ksiąg, więc może znajdę coś w tym temacie.
Michał
: czw 14 cze 2018, 13:47
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Nieprawosławie mniej niż 10
Ale nie tak mniej, że miesiąc bezproblemowo
: czw 14 cze 2018, 14:11
autor: mmaziarski
Wcześniej był ślub Justyny z Szymonem Kyryzma a potem dopiero zgon Franciszka Pohorskiego.
Zatem Justyna nie mogła zostać żoną Franciszka Pohorskiego będąc już żoną Szymona.
: czw 14 cze 2018, 14:17
autor: Sroczyński_Włodzimierz
bo tylko śmierć kończy małżeństwo?:)
: czw 14 cze 2018, 14:22
autor: Du_Das
Franciszek i Justyna mieli córkę Wiktorię, która
urodziła się w 1823 r., zatem Franciszek był jej pierwszym mężem, zaś Szymon drugim.
Michał
Re: Żona (i niedługo wdowa) wychodzi za mąż - Jak to rozumie
: czw 14 cze 2018, 14:40
autor: Andrzej75
mmaziarski pisze:Są dwa akty ślubu z 16lipca.W jednym Justyna jest wpisana jako córka Franciszka Pohorskiego,a w drugim jako żona Franciszka Pohorskiego.
W pierwszym akcie Justyna NIE jest wpisana jako córka Franciszka (dosłownie: "Justyna, Franciszka Pohorskiego, rolnika"; nie określono, kim jest lub był dla Justyny Franciszek). Normalnie rzeczywiście powinno tutaj być imię i nazwisko ojca; ale widocznie w tamtym okresie i w tamtej parafii wdowy wpisywano z imieniem poprzedniego męża, a nie ojca. Przy innych ślubach z tamtego czasu w oryginale księgi metrykalnej, jeśli chodziło o pannę, wpisywano "córka", a jeśli chodziło o wdowę — tylko imię i nazwisko w dopełniaczu, i pewnie tylko dla spisującego akt było jasne, że są to dane zmarłego męża. Natomiast w kopii z roku 1826, dodano wyraźnie, że chodzi o męża (oczywiście już zmarłego).
Jedna rzecz wydaje mi się pewna: zarówno zgon męża, jak i ślub wdowy nastąpiły w 1826 r. Na początku roku Franciszek Pohorski jest świadkiem ślubu innej pary (no chyba że jeszcze drugi Franciszek Pohorski). Natomiast kopie metryk sporządzano i przesyłano do kurii na początku 1827 r., a w tych kopiach są oba akty: zgonu i ślubu.