oboz przejsciowy w Lodzi
: wt 25 wrz 2018, 17:15
Witam serdecznie.
Mam na imie Katarzyna jestem wnuczka Jakuba Gendera, szukam jakichkolwiek informacji na temat mojej rodziny .
Z opowiadan mamy wiem , ze z cala rodzina w 1940 r zostala wywieziona do obozu przejsciowego w Lodzi , po czym do Mroczki /prawdopodobnie jakas wies gdzie mieszkalo duzo Zydow , nastepnie zostali pociagiem wywiezieno do Niemiec, do Netzeband .
A druga moja prosba to czy ktos moglby mi pomoc ,udzielic jakichkolwiek informacji w jaki sposob moge oznalezc grob mamy brata . Wiem tylko tyle ,ze zostal pochowany w Niemczech ,ale niestety nie wiem gdzie .Z Jej opowiadan wiem tylko tyle ze jej brat Jozef Gendera zostal zabrany przez Niemca Binger,gdy uciekal wraz z rodzina i dobytkiem ,kiedy dowiedzieli sie o koncu wojny .Niby ucekli gdzies za rzeke Elba .
Wiem ze dziadkowie szukali syna lecz na marne ,prawdopodobnie ambasada polsko-niemiecka ,czy niemiecko-polska przyslala papier informujacy gdzie zostal ich syn pochowany. Mama byla dzieckiem i informacje ktor posiadam sa rozne.Nie wiem od czego zaczac. Bede wdzieczna za jakakolwiek pomoc.
Pozdrawiam serdecznie Katarzyna
Mam na imie Katarzyna jestem wnuczka Jakuba Gendera, szukam jakichkolwiek informacji na temat mojej rodziny .
Z opowiadan mamy wiem , ze z cala rodzina w 1940 r zostala wywieziona do obozu przejsciowego w Lodzi , po czym do Mroczki /prawdopodobnie jakas wies gdzie mieszkalo duzo Zydow , nastepnie zostali pociagiem wywiezieno do Niemiec, do Netzeband .
A druga moja prosba to czy ktos moglby mi pomoc ,udzielic jakichkolwiek informacji w jaki sposob moge oznalezc grob mamy brata . Wiem tylko tyle ,ze zostal pochowany w Niemczech ,ale niestety nie wiem gdzie .Z Jej opowiadan wiem tylko tyle ze jej brat Jozef Gendera zostal zabrany przez Niemca Binger,gdy uciekal wraz z rodzina i dobytkiem ,kiedy dowiedzieli sie o koncu wojny .Niby ucekli gdzies za rzeke Elba .
Wiem ze dziadkowie szukali syna lecz na marne ,prawdopodobnie ambasada polsko-niemiecka ,czy niemiecko-polska przyslala papier informujacy gdzie zostal ich syn pochowany. Mama byla dzieckiem i informacje ktor posiadam sa rozne.Nie wiem od czego zaczac. Bede wdzieczna za jakakolwiek pomoc.
Pozdrawiam serdecznie Katarzyna