A.D. 2018: dobry genealogicznie rok?
: ndz 30 gru 2018, 15:31
Nie wątpię, że początkującym poszukiwaczom kończący się rok przyniósł wiele nowych informacji. Relatywna łatwość pozyskania informacji na pewno sprzyja odkryciom, doprecyzowaniem czy potwierdzeniem znanych wcześniej.
A co przy dłuższym stażu?
Czy coś w tym roku Was zaskoczyło, a jeśli tak to dzięki czemu?
Nowe źródło? Nowe podejście i powtórna analiza posiadanych od lat dokumentów?
Mi dopiero pod koniec roku przydarzyło się coś, czego się nie spodziewałem, bo z wieku XX. Co prawda nie wykluczałem niespodzianki, "?" był, XX wiek to ochrona danych, czyli zawsze niepewność (trudno sprawdzić samodzielnie, czy kwerenda zlecona nie była fałszywie negatywna)..ale zawsze to pewne zaskoczenie.
Dla Was udany? Czy gdy kolejny rok to siódmy, ósmy, nastu zajmowania się historią własnej rodziny to zdarza się coś poza pogłębieniem, poznaniem szerszego tła, pozyskaniem potwierdzeniem etc? Jakieś zupełnie niespodziewane pola aktywności, regiony, osoby pojawiły się u Was? I czemu to zawdzięczacie (poza własną pracą)? Nowe technologie (typu DNA, komunikacja), nabycie umiejętności wyszukania? analizy? poznany - nawet w podstawowym zakresie - nowy język? dostęp? narzędzie dostępu? wykupiony abonament? ot, ktoś z rodziny się "zgłosił" z nowymi informacjami na tacy? pamiętnik pradziadka?
Udało się odwiedzić nowe miejsce? postawić znicz na dotychczas nieznanym grobie przodka?
A co przy dłuższym stażu?
Czy coś w tym roku Was zaskoczyło, a jeśli tak to dzięki czemu?
Nowe źródło? Nowe podejście i powtórna analiza posiadanych od lat dokumentów?
Mi dopiero pod koniec roku przydarzyło się coś, czego się nie spodziewałem, bo z wieku XX. Co prawda nie wykluczałem niespodzianki, "?" był, XX wiek to ochrona danych, czyli zawsze niepewność (trudno sprawdzić samodzielnie, czy kwerenda zlecona nie była fałszywie negatywna)..ale zawsze to pewne zaskoczenie.
Dla Was udany? Czy gdy kolejny rok to siódmy, ósmy, nastu zajmowania się historią własnej rodziny to zdarza się coś poza pogłębieniem, poznaniem szerszego tła, pozyskaniem potwierdzeniem etc? Jakieś zupełnie niespodziewane pola aktywności, regiony, osoby pojawiły się u Was? I czemu to zawdzięczacie (poza własną pracą)? Nowe technologie (typu DNA, komunikacja), nabycie umiejętności wyszukania? analizy? poznany - nawet w podstawowym zakresie - nowy język? dostęp? narzędzie dostępu? wykupiony abonament? ot, ktoś z rodziny się "zgłosił" z nowymi informacjami na tacy? pamiętnik pradziadka?
Udało się odwiedzić nowe miejsce? postawić znicz na dotychczas nieznanym grobie przodka?

ale to zawsze coś !