Strona 1 z 1
Dominykalista i prosince czyli z czeskiego na nasze
: czw 31 sty 2019, 21:34
autor: danisha
Moja pra.. Dorota Storek(S = SZ) dd.Homolka, urodzona w Jenikowie,zmarła w 29.prosinca 1848 roku w Chlumetinie.Była żoną Jana Storka dominykalisty.
No i mam problem z tym dominykalistą i miesiącem prosincem.
Może ktoś mnie oświeci i powie co to znaczy?
Dana
Dominykalista i prosince czyli z czeskiego na nasze
: czw 31 sty 2019, 21:36
autor: Sroczyński_Włodzimierz
grudzień?
: czw 31 sty 2019, 21:41
autor: danisha
Może i grudzień bo jej zgon był ostatnim w roku 1848.
Jeszcze ten dominykalista mi został.Co to zacz?
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... at=2806959
Może tak z linkiem będzie lepiej.No i popatrzcie jakie fajne metryki w Czechach były.
: czw 31 sty 2019, 21:48
autor: kwroblewska
: czw 31 sty 2019, 21:49
autor: Lukas1212
Prosinec to grudzień, a dominikalista to mniej więcej nasz zagrodnik.
Pozdrawiam
Łukasz
: czw 31 sty 2019, 21:56
autor: danisha
Pięknie Wam dziękuję za pomoc.
Ten link przyda mi się

Pozdrawiam Dana
: czw 31 sty 2019, 23:10
autor: Radosław.Konca
Lukas1212 pisze:Prosinec to grudzień, a dominikalista to mniej więcej nasz zagrodnik.
Pozdrawiam
Łukasz
Z tym zagrodnikiem, to pozwolę sobie nie zgodzić się. Do tego pojęcia bardziej pasuje czeskie "domkař", który mógł gospodarzyć na swoim zagonku, niekoniecznie na pańskim, a zresztą charakteryzowało go posiadanie chałupy:
http://kdojeto.superia.cz/historie/domkar.php
Dominikalista to raczej ktoś w rodzaju dzierżawcy, czyli gospodarzącego na gruncie, który nie jest jego własnością, z dosłownego tłumaczenia to nawet raczej ktoś w postawie pańszczyźnianego chłopa:
https://slovnik-cizich-slov.abz.cz/web. ... inikalista
Tekstów z linków nie tłumaczę, bo chyba są zrozumiałe (jeśli nie, to spolszczę, co trza). Interpretować to oczywiście można wedle upodobania, zwłaszcza mając wiedzę o stosunkach własnościowych w miejscu i czasie sporządzenia aktu.
Pzdr,
Radek Konca
: czw 31 sty 2019, 23:50
autor: danisha
Wspaniale.Dzięki

Coś z tym poddaństwem jest chyba na rzeczy .Chyba tam pisze poddani Rychenburga?
To ja jeszcze pociągnę Was za język i poproszę o przetłumaczenie
słowa" pulnjk ".
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1804263
W akcie 40 tak nazwany ojciec mojej pra..Doroty- Frantiszek Homolka z Jenikova .
Mam jeszcze jedną prośbę- w tym samym akcie jest podane nazwisko matki Doroty ,żony Frantiszka ,Anny Ba...szkowa? z Blatnyho?
Trochę ciężko mi ten język przychodzi,dlatego proszę o pomoc.
: pt 01 lut 2019, 11:03
autor: Radosław.Konca
danisha pisze:Wspaniale.Dzięki ;)
Coś z tym poddaństwem jest chyba na rzeczy .Chyba tam pisze poddani Rychenburga?
To ja jeszcze pociągnę Was za język i poproszę o przetłumaczenie
słowa" pulnjk ".
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=1804263
W akcie 40 tak nazwany ojciec mojej pra..Doroty- Frantiszek Homolka z Jenikova .
Mam jeszcze jedną prośbę- w tym samym akcie jest podane nazwisko matki Doroty ,żony Frantiszka ,Anny Ba...szkowa? z Blatnyho?
Trochę ciężko mi ten język przychodzi,dlatego proszę o pomoc.
Pulnik gospodarzył se na półłanku czyli 15 morgach (wg mnie jakieś 8 ha - poniższy link podaje inny przelicznik, kwestia wielkości morgi):
https://semikovi.blogspot.com/2011/09/z ... chivu.html
Co do nazwiska, to odczytuję Bauškova. Nazwisko w Czechach dość popularne, znak nad "u" to raczej (na niemiecką modłę) zaznaczenie, że to "u" niż element "ů", zresztą Baůškova występuje znacznie rzadziej, a czy wtedy ogóle stosowano w zapisie "ů" (w dużym uproszczeniu odpowiednik polskiego "ó") to nie wiem.
Pzdr,
RK
: pt 01 lut 2019, 11:47
autor: danisha
Radku, prześlicznie Ci dziękuję!
Hm,8 ha to na tamte czasy to wcale nie tak mało.No, przynajmniej w Polsce.
Biorę się za dalsze przeglądanie ksiąg z Czech.Ciekawe jakie znowu progi mnie czekają.
Pozdrawiam serdecznie
Dana