Strona 1 z 1
Nieobecny ojciec w czasie Chrztu.
: pt 01 mar 2019, 19:50
autor: Tomasz_Mierzejek
Witam. Po przetlumaczeniu aktu urodzenia w tym akcie pojawilo sie takie zdanie: "Ojciec nie stawił się do sporządzenia aktu z powodu nieobecności w domu". Mam pytanie. Gdzie mógł być ojciec? Czy jest informacja o takich wpisach?
Pozdrawiam.
: pt 01 mar 2019, 19:55
autor: Pobłocka_Elżbieta
Ojciec dziecka ,mógł być
na emigracji za granicą,
lub ,w kraju pracował poza miejscem zamieszkania,
moze w wojsku ,jest wiele mozliwości.
Nie piszesz o jakie lata chodzi?
Re: Nieobecny ojciec w czasie Chrztu.
: pt 01 mar 2019, 20:00
autor: kwroblewska
Tomasz_Mierzejek pisze:Witam. Po przetlumaczeniu aktu urodzenia w tym akcie pojawilo sie takie zdanie: "Ojciec nie stawił się do sporządzenia aktu z powodu nieobecności w domu". Mam pytanie. Gdzie mógł być ojciec? Czy jest informacja o takich wpisach?
Pozdrawiam.
A ja , kim był ojciec? - garncarzem poszedł/pojechał na targ, podleśnym pewnie patrolował gdzieś teren,etc
W jakiej parafii rzecz się działa?
___
Krystyna
: pt 01 mar 2019, 20:07
autor: Tomasz_Mierzejek
OTO AKT
U 1908 (305)
Działo się w miejscowości Myszyniec dnia 3/16 sierpnia 1908 roku po południu.
Pojawili się Marianna Kobus lat 40 babka akuszerka ze wsi Wołkowe w towarzystwie Józefa Gnozy lat 60 i Juliana Archackiego lat 45, rolników ze wsi Wołkowe i pokazali dziecko płci żeńskiej, i oznajmili, że ono urodziło się we wsi Wołkowe wczoraj po południu od Józefa Gnozy lat 32 i jego żony Anny z Dziamałków lat 30. Dziecku temu na chrzcie świętym dokonanym obecnie przez księdza Józefa Kucharczyka dano imię Maryanna, a chrzestnymi byli Ignacy Gnoza i Waleria Krawczyk. Ojciec pojawił się w zastępstwie ojca nieobecnego w domu. Akt ten przeczytano przybyłym i za nich podpisano.
: sob 02 mar 2019, 13:35
autor: Szymański_Wojciech
[quote="Tomasz_Mierzejek"]OTO AKT
U 1908 (305)
Działo się w miejscowości Myszyniec dnia 3/16 sierpnia 1908 roku po południu.
Pojawili się Marianna Kobus lat 40 babka akuszerka ze wsi Wołkowe w towarzystwie Józefa Gnozy lat 60 i Juliana Archackiego lat 45, rolników ze wsi Wołkowe i pokazali dziecko płci żeńskiej, i oznajmili, że ono urodziło się we wsi Wołkowe wczoraj po południu od Józefa Gnozy lat 32 i jego żony Anny z Dziamałków lat 30. Dziecku temu na chrzcie świętym dokonanym obecnie przez księdza Józefa Kucharczyka dano imię Maryanna, a chrzestnymi byli Ignacy Gnoza i Waleria Krawczyk. Ojciec pojawił się w zastępstwie ojca nieobecnego w domu. Akt ten przeczytano przybyłym i za nich podpisano.[
Pytanie : czy owa Marianna przeżyła? Mogła urodzić się słabowita i wtedy chrzczono jak najszybciej, a ojciec z jakiejś (nieznanej!) przyczyny był wtedy poza domem. W innej sytuacji (mam taką z XIXw.) czekano z chrztem nawet rok do powrotu rodzica.
Powodzenia!
Wojciech Sz.
: sob 02 mar 2019, 13:40
autor: Tomasz_Mierzejek
Pytanie : czy owa Marianna przeżyła? Mogła urodzić się słabowita i wtedy chrzczono jak najszybciej, a ojciec z jakiejś (nieznanej!) przyczyny był wtedy poza domem. W innej sytuacji (mam taką z XIXw.) czekano z chrztem nawet rok do powrotu rodzica.
Powodzenia!
Wojciech Sz.[/quote]
Marianna zmarła 1 miesiąc po chrzcie. Jednak w każdym akcie dotyczącym mojej rodziny chrzest następuje w tym samym tygodniu w którym urodziło się dziecko.
Pozdrawiam
: sob 02 mar 2019, 14:49
autor: Szymański_Wojciech
Tomasz_Mierzejek pisze:Pytanie : czy owa Marianna przeżyła? Mogła urodzić się słabowita i wtedy chrzczono jak najszybciej, a ojciec z jakiejś (nieznanej!) przyczyny był wtedy poza domem. W innej sytuacji (mam taką z XIXw.) czekano z chrztem nawet rok do powrotu rodzica.
Powodzenia!
Wojciech Sz.
Marianna zmarła 1 miesiąc po chrzcie. Jednak w każdym akcie dotyczącym mojej rodziny chrzest następuje w tym samym tygodniu w którym urodziło się dziecko.
Pozdrawiam[
I tak wszystko się zgadza! Bo tydzień to nie to samo co następny dzień! Termin wymuszony, a rodzic na kilka dni poza domem w obowiązkach. Tyle domniemań w tej kwestii.
Wzajemnie!
Wojciech Sz.