Witam serdecznie, bardzo proszę o pomoc, w tłumaczeniu tego aktu:
Marcin Łużyński ur. akt 178:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1&x=0&y=0
Marcin Łużyński ur. akt
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Łużyński_Marek

- Posty: 13
- Rejestracja: czw 09 maja 2019, 14:37
Marcin Łużyński ur. akt
Akt nr 178/1890
Działo się w miejscowości Brzeźnio siódmego (dziewiętnastego) października tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego roku o godzinie czwartej po południu. Stawił się Idzi Łużyński rolnik ze wsi Brzeźnio trzydzieści lat, w obecności Józefa Pustennika czterdzieści sześć lat i Michała Rybaka sześćdziesiąt dwa lata, obydwóch rolników ze wsi Brzeźnio i okazał Nam dziecię płci męskiej oświadczając, że urodziło się we wsi Brzeźnio czwartego (szesnastego) października tego roku o godzinie jedenastej w nocy, przez poślubioną jego żonę Józefę z Owczarków dwadzieścia cztery lata. Dziecięciu temu na chrzcie świętym odbytym w dniu dzisiejszym nadano imię Marcin, a rodzicami chrzestnymi byli: Jakub Łużyński i Anatolia Świątek. Akt ten oświadczającemu i świadkom niepiśmiennym przeczytano, następnie przez Nas tylko został podpisany. Ks. Konstanty Pawliński
Pozdrowienia, Karol
Działo się w miejscowości Brzeźnio siódmego (dziewiętnastego) października tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego roku o godzinie czwartej po południu. Stawił się Idzi Łużyński rolnik ze wsi Brzeźnio trzydzieści lat, w obecności Józefa Pustennika czterdzieści sześć lat i Michała Rybaka sześćdziesiąt dwa lata, obydwóch rolników ze wsi Brzeźnio i okazał Nam dziecię płci męskiej oświadczając, że urodziło się we wsi Brzeźnio czwartego (szesnastego) października tego roku o godzinie jedenastej w nocy, przez poślubioną jego żonę Józefę z Owczarków dwadzieścia cztery lata. Dziecięciu temu na chrzcie świętym odbytym w dniu dzisiejszym nadano imię Marcin, a rodzicami chrzestnymi byli: Jakub Łużyński i Anatolia Świątek. Akt ten oświadczającemu i świadkom niepiśmiennym przeczytano, następnie przez Nas tylko został podpisany. Ks. Konstanty Pawliński
Pozdrowienia, Karol