Księgi grodzkie/ziemskie - jaka skala problemu?
: pn 29 cze 2020, 16:28
Dzień dobry,
mam pytanie związane z księgami grodzkimi/ziemskimi - czy zapisy w takich księgach były prowadzone chronologicznie?
Zakładając, że znam datę (np. aktywacji testamentu w sądzie ziemskim) to czy odnalezienie właściwego dokumentu jest kłopotliwe i czasochłonne, czy sprowadza się do odszukania właściwej daty i voila?
Pytanie wynika stąd, że LVIA odmówiło wykonania zlecenia wyszukania dokumentów z ksiąg powiatu upickiego (XVIII wiek) argumentując, że to za dużo pracy. Biorąc pod uwagę, że podałem dokładne daty wydawało mi się, że nie jest to bardziej kłopotliwe niż poszukiwania w innych niezdigitalizowanych dokumentach (za które się płaci 30 euro/h), a tu zaskoczenie - nie chcą zlecenia i pieniędzy.
Czyżby zatem te poszukiwania konkretnych dokumentów w księgach ziemskich/grodzkich stanowiły aż duże wyzwanie?
pozdrawiam
Adam
mam pytanie związane z księgami grodzkimi/ziemskimi - czy zapisy w takich księgach były prowadzone chronologicznie?
Zakładając, że znam datę (np. aktywacji testamentu w sądzie ziemskim) to czy odnalezienie właściwego dokumentu jest kłopotliwe i czasochłonne, czy sprowadza się do odszukania właściwej daty i voila?
Pytanie wynika stąd, że LVIA odmówiło wykonania zlecenia wyszukania dokumentów z ksiąg powiatu upickiego (XVIII wiek) argumentując, że to za dużo pracy. Biorąc pod uwagę, że podałem dokładne daty wydawało mi się, że nie jest to bardziej kłopotliwe niż poszukiwania w innych niezdigitalizowanych dokumentach (za które się płaci 30 euro/h), a tu zaskoczenie - nie chcą zlecenia i pieniędzy.
Czyżby zatem te poszukiwania konkretnych dokumentów w księgach ziemskich/grodzkich stanowiły aż duże wyzwanie?
pozdrawiam
Adam