Łazicki Stanisław/ Władysław i folwark Ulasek
: śr 07 paź 2020, 11:49
Dzień dobry,
rozwiązuję dość zagmatwaną sprawę i jestem w kropce. Potrzebuję waszej pomocy. Szukam dla znajomej jej przodków:
Stanisława Łazickiego (nie wiadomo kiedy się urodził) i Józefy Kuleszy.
Stanisław i Józefa mieli oboje pochodzić z miejscowości Kobyłka w woj. mazowieckim i z tego co wiem, większość aktów z tej parafii została zniszczona. To jeden problem.
Drugim jest to, że według dziadka dziewczyny oboje mieli zostać w Kobyłce pochowani. I niestety, aktu zgonu Stanisława w USC tam nie było, Pani skierowała ich do zarządzcy cmentarza i parafii. I teraz, na całym cmentarzu są pochowane tylko dwie osoby o takim nazwisku (wiemy od dziadka, że mieli być pochowani w 2 osobnych grobach):
Józefa pochowana w latach 90', co by się zgadzało - urodziła się w 1876 a zmarła w 1968 w Kobyłce.
Drugi natomiast stworzony w latach 30' ( mniej więcej w tym czasie miał umrzeć Stanisław) należał do Władysława Łazickiego. Jednak w akcie zgonu nie było wpisanej jako żony Józefa, a Zofia. Podani też byli jego rodzice: Jakub i Rozalia Król, ale nie było daty urodzenia, ale była miejsowość urodzenia: Ulasek. O zgonie zawiadamiał syn, Aleksander i rzeczywiście Stanisław miał syna Aleksandra.
Do Stanisława i Józefy miał za to należeć folwark w "Zalasku" - może więc to jest przekręcona wersja tej miejscowości? Józefa miała go sprzedać po śmierci męża.
Trochę nie wiemy co dalej robić, z tego co wiem ksiądz średnio chciał współpracować. Macie jakieś pomysły, co tu się dzieje? Może Władysław był bratem Stanisława?
Z góry dziękuję za pomoc!
rozwiązuję dość zagmatwaną sprawę i jestem w kropce. Potrzebuję waszej pomocy. Szukam dla znajomej jej przodków:
Stanisława Łazickiego (nie wiadomo kiedy się urodził) i Józefy Kuleszy.
Stanisław i Józefa mieli oboje pochodzić z miejscowości Kobyłka w woj. mazowieckim i z tego co wiem, większość aktów z tej parafii została zniszczona. To jeden problem.
Drugim jest to, że według dziadka dziewczyny oboje mieli zostać w Kobyłce pochowani. I niestety, aktu zgonu Stanisława w USC tam nie było, Pani skierowała ich do zarządzcy cmentarza i parafii. I teraz, na całym cmentarzu są pochowane tylko dwie osoby o takim nazwisku (wiemy od dziadka, że mieli być pochowani w 2 osobnych grobach):
Józefa pochowana w latach 90', co by się zgadzało - urodziła się w 1876 a zmarła w 1968 w Kobyłce.
Drugi natomiast stworzony w latach 30' ( mniej więcej w tym czasie miał umrzeć Stanisław) należał do Władysława Łazickiego. Jednak w akcie zgonu nie było wpisanej jako żony Józefa, a Zofia. Podani też byli jego rodzice: Jakub i Rozalia Król, ale nie było daty urodzenia, ale była miejsowość urodzenia: Ulasek. O zgonie zawiadamiał syn, Aleksander i rzeczywiście Stanisław miał syna Aleksandra.
Do Stanisława i Józefy miał za to należeć folwark w "Zalasku" - może więc to jest przekręcona wersja tej miejscowości? Józefa miała go sprzedać po śmierci męża.
Trochę nie wiemy co dalej robić, z tego co wiem ksiądz średnio chciał współpracować. Macie jakieś pomysły, co tu się dzieje? Może Władysław był bratem Stanisława?
Z góry dziękuję za pomoc!