Magdalena Strózik napisała / pisze:Szukam informacji na temat przechodzenia Żydów na katolicyzm w drugiej połowie XIX wieku [...]
„Konwersja była w pierwszej połowie XIX wieku problemem przede wszystkim natury formalno-administracyjnej. Złożona procedura urzędowa wymagała zaangażowania wielu osób i środków finansowych. Masa korespondencji, spotkań i decyzji powodowała, że tylko ludzie rzeczywiście zdecydowani zmieniali wiarę.
[…]
Postępowanie to praktycznie (teoria była jeszcze bardziej skomplikowana) sprowadzić by można do następującego schematu:
1. Żyd zgłaszał w magistracie miejskim chęć przejścia na chrześcijaństwo;
– w obecności urzędnika i duchownego (szczególnie w przypadku chęci przejścia na protestantyzm i prawosławie) spisywano protokół;
– duchowny deklarował też poziom przygotowania katechumena do chrztu, bądź podejmował się go nauczać.
2. Sprawdzana była sytuacja prawna aspiranta, czy nie jest przestępcą, dłużnikiem itp.
3. Urząd zwracał się z prośbą do proboszcza o wyznaczenie terminu chrztu.
4. Proboszcz udzielał chrztu”.
Polecam opracowanie, które zawiera zestaw dokumentów dotyczących dwóch aspektów konwersji: formalno-prawnych działań (protokół zeznania aspirantki Chanki Motkowej - był to dokument spisywany przez urzędnika magistratu miejskiego, z przesłuchania osoby aspirującej do wiary chrześcijańskiej) i stosunku Żydów do konwertytów - Artur Markowski,
Materiały dotyczące konwersji Żydów na Suwalszczyźnie w pierwszej połowie XIX w., opublikowane w:
Studia Judaica 8: 2005 nr 1-2 (15-16) s. 303-308.
Mnie zaintrygowało pytanie z przesłuchania: „Czy pewna jesteś, że ochrzczona nie wrócisz nigdy do wyznania żydowskiego, za co straszne kary przypisane?”
Nadmienić należy, że nie karano w tym okresie za powrót do judaizmu – mowa tu raczej o karach natury boskiej; dość często rejestrowano powroty neofitów do judaizmu (tzw. wychrzczenie).
No i jeszcze ciekawostka. Większość z aspirantów nie potrafiła pisać wcale, część podpisywała się alfabetem hebrajskim, niepiśmienni bądź ci, którzy nie chcieli składać podpisu hebrajskiego stawiali
trzy kółka – nigdy krzyżyki, ogólnie w tym czasie przyjęte jako podpis analfabety.
Lektura opracowania zdaje się wskazywać, iż materiały źródłowe o konwersji Żydów na wyznania chrześcijańskie powinny się znajdować w zespołach akt miasta w odpowiednim archiwum państwowym.
Łączę pozdrowienia –
Lidia